Menu strony
Planszoweczka.pl
www.zakupy.linkbaby.pl

odchodzi w zapomnienie tradycja wysyłania kartek.

Odkąd Internet upowszechnił się na tyle, że korzysta z niego duża ilość osób, zwłaszcza mieszkających w miastach, odchodzi w zapomnienie zwyczaj wysyłania kartek. W czasach powszechnego korzystania z telefonii komórkowej oraz porozumiewania się za pośrednictwem różnorakich portali sława pisane stają się niepotrzebnym balastem, w opinii niektórych zajmującym tylko czas. Jednak upływający czas a także wartości, których coraz więcej przychodzi razem z wiekiem, zwykle weryfikują takie poglądy.


Zakręcone święta
Okazuje się bowiem, że przyjaźnie portalowe nie wystarczają w sytuacjach, gdy potrzeba mieć obok bliską osobę, kto nie tylko wysłucha zwierzeń, ale nierzadko pogłaszcze po głowie. Także wyznania poczynione za pośrednictwem wirtualnego komunikatora nie dają szczęścia płynącego z utrwalonych wspomnień. Wklepane na klawiaturze słowa są nietrwałe niczym obłok i niezwykle szybko odchodzą w zapomnienie sprawiając, że po latach tak naprawdę nie ma czego przywoływać. To tak, jakby człowiek nie przeżył nic dotąd.


Szczęśliwie coraz większa liczba osób, co ciekawe też tych reprezentujących młode pokolenie zaczęło zdawać sobie sprawę z tego, że przeżyte chwile staja się niekiedy bardzo cenną pamiątką, którą należy zachować. A mało co tak pomaga zachowaniu wspomnień, jak realne dowody zdarzeń sprzed lat. Pamiątki, takie jak pożółkłe listy, notesy, pocztówki okolicznościowe czy inne pisane dowody że ktoś pamięta nie tylko nie odeszły całkowicie w cień, ale mają śmiałość z honorem powracać, oczywiście teraz w raczej innej wersji.


W ostatnim czasie coraz popularniejsze są kartki bądź listy tworzone osobiście, gdzie poza treścią samo zaangażowanie twórcy w jej wygląd świadczy o jego stosunku do tej osoby, która staje się odbiorcą. Kartki bożonarodzeniowe (szukasz inspiracji na oryginalną kartkę świąteczną? - szerzej w tym temacie) z odręcznie zrobioną gwiazdą czy liściki rozdawane na imprezach w gronie rodziny to piękny zwyczaj, który warto rozwijać, by w przyszłości móc popatrzeć na uzbierane przez ten czas kartki i przypomnieć sobie wydarzenia i twarze z nimi związane.